Toast za wybory w Izraelu

Szklaneczka wina za pomyślność Państwa Izrael po ostatnich wyborach do Knesetu.

2015-03-26Mona 001
Kiedy po raz pierwszy pojechałem (jeszcze w latach osiemdziesiątych) do Izraela, przywiozłem sobie wtedy koszulkę. Był na niej Icchak Szamir i wódz Indian (pióra, pomalowana twarz, w ręku fajka).
Wódz mówi do Szamira:
“Icchak, pozwól, że ci opowiem jak to jest, kiedy się wymienia ziemię za pokój.”
Lechajijm za tych, którzy wynikiem wyborów zdecydowali, że mają już dosyć bycia Indianami!