To co lubię

Odkąd pamiętam zawsze czytałem.

Poszedłem do szkoły w wieku sześciu lat. Przez pierwsze pół roku nie byłem w stanie nauczyć się czytać. Któregoś dnia wróciłem do domu i powiedziałem babci, że już potrafię. Nie uwierzyła i kazała mi przeczytać coś z elementarza. Czytałem bardzo szybko więc myślała, że nauczyłem się strony w elementarzu na pamięć. Otworzyła książkę na jednej z ostatnich stron i okazało się, że czytam tak samo dobrze. Przeczytałem cały elementarz w ciągu niecałej godziny.

Ksiazki

W domu nie było książek dla dzieci, a ja odczuwałem przymus czytania. Pierwsza książka, którą przeczytałem świadomie to książka Noemi Szac „Przeminęło z ogniem”. Przez „Walkę i zagładę warszawskiego getta” Bernarda Marka jakoś nie byłem w stanie przebrnąć. Później przerzuciłem się na książki medyczne mojej matki.

Wiele lat później zdałem sobie sprawę z tego, że w domu poza czeskimi książkami Ojca (te zacząłem czytać dwa lata później) była głównie medycyna i Zagłada.

Do dnia dzisiejszego nieustannie czytam. Zazwyczaj dwie lub trzy książki jednocześnie. Do niedawna nie miałem w swojej bibliotece nieprzeczytanej książki.

Sztuki walki zainteresowały mnie w wieku lat 12. Na jujitsu zacząłem chodzić w wieku 13 lat. W tajemnicy przed rodzicami, którzy tego nie pochwalali, dzięki babci, która opłaciła treningi. Później było karate, judo na uniwersytecie i kilka systemów walki. Dziś już tylko trochę boksuję, ot na tyle, by utrzymać się w formie.

Hobby5

Lubię strzelać i robię to od dziecka. Najpierw wiatrówka wujka, potem łuk i broń palna. Nigdy nie interesowało mnie polowanie. Strzelam sportowo, dynamicznie, dla własnej rozrywki. Nie mam cienia ambicji, żeby zdobywać medale. Strzelam, bo lubię.
Jestem też jednym z założycieli Polskiej Ligi Paintballu. Przez lata byłem kapitanem jednej z pierwszych drużyn paintballowych w Polsce. Uzyskaliśmy tytuł wicemistrza Polski.

Hobby3

Lubię też gotować. Czasem robię piwo. Gotowanie to zresztą znak firmowy całej naszej rodziny. Żona piecze chleb i szabatowe chały, i robi świetną gefilte fisz, córka wspaniałe ciasta. Moja specjalność to pieczona kaczka z knedlami – typowo czeskie danie. Kaczkę luzuję, wyciągam kości (poza udkami), napełniam jedną pokrojoną piersią kaczki i kurczaka, dodaję jabłka i majeranek, i kaczkę zaszywam. Piekę, podlewając sosem. Gotową kaczkę podaję z knedlami i kiszoną kapustą. No i oczywiście piwo.

Kuchnia

Lubię ciszę i spokój. Czas wolny spędzam zagrzebany w lesie na mojej ulubionej Suwalszczyźnie. Nie wyobrażam sobie lepszego sposobu na spędzenie urlopu.