Do Posłów na Sejm RP

Szanowni Posłowie,

Za kilka dni ma odbyć się głosowanie nad projektem obywatelskim KRIR w sprawie przywrócenia możliwości dokonywania uboju zgodnego z regułami religijnymi. Jest jeszcze czas do namysłu. Argumenty za i przeciw nie zmieniły się od przynajmniej 80 lat.

Sejm

Z jednej strony organizacje obrony praw zwierząt mają szczytny cel – ochronić zwierzęta przed cierpieniem . W swojej walce w obronie zwierząt używają argumentów emocjonalnych bliskich każdemu człowiekowi. Dlaczego jednak za symbol szczególnych cierpień zwierząt uznali te związane z ubojem zgodnym z regułami religijnymi. Co z innymi okrucieństwami, jak na przykład polowanie? Co z cierpieniem zwierząt zabijanych w tzw. „uboju gospodarczym”, praktycznie wykonywanym jeszcze bardziej masowo i bez jakiejkolwiek kontroli?

Cały, szczegółowo zapisany i rygorystycznie przestrzegany akt uboju zgodnego z prawem żydowskim jest oparty właśnie na wymogu zadania jak najmniejszego cierpienia. Jest to wprawdzie akt nieestetyczny (jak akt każdego uboju) bo widoczne jest dużo krwi, ale właśnie znajomość anatomii i fizjologii już parę tysięcy lat temu pozwoliła zastosować metodę, w której masowe i błyskawiczne wykrwawienie powoduje utratę świadomości zwierzęcia w ciągu kilku sekund – od 1,5 do 4 – w wyniku spadku ciśnienia krwi w mózgu do zera. Błyskawiczne przecięcie najostrzejszym możliwym technologicznie nożem rzezaka głównych szyjnych żył i tętnic i splotów nerwowych zadaje najmniej cierpienia, bo samo ciecie tak ostrym nożem jest właściwie nieodczuwalne. Co więcej, jest to akt partykularny wykonywany z maksymalną uwagą na każdej sztuce, przez rzezaka z wieloletnim wykształceniem i przyuczeniem do zawodu oraz pod nadzorem. A jaka jest praktyka (nie teoria) uboju z zastosowaniem ogłuszenia? Jaki procent zwierząt jest nieskutecznie ogłuszony i wybudza się już w trakcie ćwiartowania czy zdzierania skóry? Z raportów weterynarzy w ubojniach to około 10 %. Tym nasi „obrońcy zwierząt” się nie zajmują i naukowcy nie mają pomysłów jak temu zapobiec w rzeczywistości uboju przemysłowego.

Reasumując, zwracamy się do Szanownych Posłów na Sejm RP o chwilę zastanowienia i rozwagi, nieuleganie populistycznej nagonce i nie łamanie Konstytucji RP. Właśnie dlatego prawa tych mniejszości zostały wpisane w Konstytucji, aby miały ochronę przed nie zawsze świadomym czy obiektywnym vox populi. Apelujemy o skierowanie projektu obywatelskiego do prac w komisji sejmowej, jak też o dopuszczenie do udziału w tych pracach reprezentacji tych związków wyznaniowych, których prawa obecne regulacje prawne naruszają.

Piotr Kadlčík, Przewodniczący Zarządu ZGWŻ

r. Symcha Keller, Przewodniczący Rady ZGWŻ

 

(fot. sejm.gov.pl)