Demonstracja przeciwko ustawie antyaborcyjnej

demostracja

Kilka spostrzeżeń.
Nie wszystkie krzepiące:

1. Mało znajomych. Na pochodach KODu co rusz mówiło się komuś znajomemu “Dzień dobry”.

2. Bardzo mało osób z mojej generacji. Niby rozumiem, że ich to bezpośrednio nie dotyczy, ale część ma pewnie dzieci.

3. Brak polityków opozycji. Niby rozumiem, że nie są fanami partii Razem (ja też nie), ale pewne rzeczy powinny się dziać ponad podziałami.
Jak rozumiem, dokonali pragmatycznego wyboru.

A żal.